punkty nacisku: w środku rynku mięsnego

Published in Market Analysis

punkty nacisku: w środku rynku mięsnego

{"pl":"<p>W tym tygodniu w przemyśle mięsnym miały miejsce istotne wydarzenia, które mogą wpłynąć na handel, podaż i ceny. Zmiany w regulacjach dotyczących bezpieczeństwa żywności, a także wahania popytu na mięso na rynkach zagranicznych, mogą prowadzić do fluktuacji cen. Dodatkowo, problemy z łańcuchami dostaw, spowodowane czynnikami zewnętrznymi, mogą ograniczyć dostępność niektórych produktów mięsnych.</p><p>Warto zwrócić uwagę na działania rządów, które mogą wprowadzać nowe taryfy lub zmieniać istniejące regulacje, co również może mieć wpływ na ceny. Wzrost kosztów produkcji, związany z cenami pasz i energii, może dodatkowo wpłynąć na ostateczne ceny mięsa dla konsumentów.</p><p>W nadchodzących tygodniach kluczowe będzie monitorowanie tych zmian, aby zrozumieć ich długoterminowe skutki dla przemysłu mięsnego i rynku.</p>"}

Profile picture of Martina Osmak

Martina Osmak

Director of Marketing

Przegląd rynku

Dla czytelników z mało czasu:

Ceny mięsa w UE pozostają historycznie wysokie, szczególnie dla wołowiny i jagnięciny, co potwierdza napiętą podaż zwierząt.
Rynki wieprzowiny w Europie Środkowej i Hiszpanii testują roczne maksima, gdy podaż się kurczy przed Wielkanocą.
Nie ma Niemcy odzyskały status wolny od choroby kociego palca, otwierając eksport do USA i Kanady.
Prawie 3,800 pracowników w dużym zakładzie JBS przetwórstwa wołowiny w Kolorado może strajkować, co zagraża zdolności przetwórczej USA.
Francja planuje zmniejszyć konsumpcję czerwonego mięsa o 15% do 2030 roku, co sygnalizuje długoterminowe presje na popyt.
Beyond Meat ryzykuje wykreślenie z Nasdaq, co podkreśla ciągłe trudności alternatyw roślinnych.

Sygnalizacja rynku: globalny przemysł mięsny doświadcza presji w kilku kluczowych punktach - podaż, praca, polityka i konkurencja rynkowa.

Co z tego?

Większość tygodni rynek mięsa porusza się wolno.

Zwierzęta rosną w biologicznym tempie.
Produkcja dostosowuje się stopniowo.
Ceny zazwyczaj dryfują, a nie skaczą.

Ale ten tydzień pokazał coś innego.

W całym przemyśle presja wzrasta w wielu punktach systemu - od farm i zakładów przetwórczych po politykę rządową i rynki finansowe.

Żaden z tych rozwijających się wypadków sam w sobie nie zmieni globalnego handlu mięsem.

Razem sugerują, że przemysł wkracza w fazę, w której małe zakłócenia mogą szybciej wpłynąć na rynki niż wcześniej.

Napięta podaż utrzymuje ceny na wysokim poziomie

Najsilniejszy sygnał nadal pochodzi z Europy.

Ostatnie dane pokazują, że ceny mięsa w UE pozostają blisko szczytów osiągniętych w 2025 roku. Kategorie wołowiny nadal handlują wokół €6–7/kg, podczas gdy ceny jagnięciny pozostają najdroższym białkiem na rynku.

W kilku krajach ceny jagnięciny nadal przekraczają €9/kg, a w ekstremalnych przypadkach sięgają znacznie powyżej €10/kg.

To już nie jest tymczasowy wzrost.

Głównym powodem jest prosta zasada: jest mniej zwierząt dostępnych.

W całej Europie liczba bydła i owiec spada od kilku lat. W tym samym czasie koszty produkcji i presje środowiskowe zniechęcają do rozszerzania stad.

Gdy liczba zwierząt gospodarskich maleje powoli, ceny rzadko się załamują.

Zamiast tego rynki osiadają w nowej równowadze - takiej, w której podaż jest napięta, a zmienność cen staje się bardziej powszechna.

Rynki wieprzowiny testują sufit

Rynki wieprzowiny również pokazują oznaki nowej siły.

Ceny świń w Europie Środkowej ponownie zbliżają się do rocznych maksimów, z niemieckim wskaźnikiem osiągającym około €1.60/kg, a ceny polskie przekraczają 6.6 PLN/kg.

Dla wielu rolników to ważny moment.

Po raz pierwszy od około półtora roku ceny świń konsekwentnie przekraczają koszty produkcji.

Ta poprawa daje producentom oddech.

Ale również ujawnia, jak szybko rynek się napina, gdy podaż spada. Gdy farmy zmniejszają wielkości stad, odbudowa zajmuje czas.

Dlatego rynki wieprzowiny często poruszają się w ostrych cyklach - nadmiar podaży w jednym roku, napięta podaż w następnym.

Status choroby wciąż kształtuje handel

Kolejne przypomnienie w tym tygodniu przyszło z Niemiec.

Po opanowaniu ubiegłorocznego wybuchu choroby kociego palca, kraj odzyskał oficjalny status wolny od FMD, co pozwala na wznowienie eksportu do Stanów Zjednoczonych i Kanady.

W przemyśle zwierzęcym status choroby często ma większe znaczenie niż taryfy.

Pojedynczy wybuch może zamknąć granice z dnia na dzień.
Odzyskanie dostępu do eksportu może otworzyć główne rynki równie szybko.

Powrót Niemiec na rynki północnoamerykańskie jest zatem czymś więcej niż techniczną aktualizacją.

To przypomnienie, że zdrowie zwierząt pozostaje jedną z najsilniejszych sił kształtujących globalny handel mięsem.

Zdolność przetwórcza to następne ryzyko

Podczas gdy podaż i choroby dominują nagłówki, następny punkt presji może pojawić się dalej w łańcuchu - w zakładach przetwórczych.

Pracownicy w dużym zakładzie przetwórstwa wołowiny JBS w Kolorado zbliżają się do strajku, w którym uczestniczy prawie 3,800 pracowników.

Jeśli negocjacje się nie powiodą, stanie się to pierwszym dużym strajkiem w sektorze przetwórstwa mięsa w USA od dziesięcioleci.

Duże zakłady przetwórcze działają jak wąskie gardła w łańcuchu dostaw.

Kiedy jedno zwalnia lub zatrzymuje się, skutki szybko rozprzestrzeniają się w obie strony:

• bydło gromadzi się na farmach
• liczba ubojów spada
• przetwórcy tracą zdolność
• rynki hurtowe się zaostrzają

Na rynkach zwierzęcych zakłócenia na etapie przetwarzania mogą czasami szybciej wpłynąć na ceny niż zmiany w podaży na farmach.

Rządy wkraczają na rynek

Podczas gdy producenci radzą sobie z wyzwaniami w zakresie podaży i pracy, rządy coraz bardziej próbują kształtować popyt.

Francja w tym tygodniu uruchomiła krajową strategię mającą na celu zmniejszenie konsumpcji czerwonego mięsa o 15% do 2030 roku, szczególnie w instytucjach publicznych, takich jak szkoły i stołówki.

Polityki takie jak ta rzadko przekształcają rynki z dnia na dzień.

Ale sygnalizują długoterminową zmianę.

Zamiast koncentrować się tylko na efektywności produkcji, rządy zaczynają traktować konsumpcję mięsa jako część polityki klimatycznej i zdrowia publicznego.

Dla eksporterów i przetwórców oznacza to, że popyt może stać się coraz bardziej polityczny i mniej czysto ekonomiczny z biegiem czasu.

Alternatywy roślinne mają trudności

Interesujące jest to, że podczas gdy niektóre rządy zachęcają do zmniejszenia konsumpcji mięsa, sektor roślinny zmaga się z własnymi wyzwaniami.

Beyond Meat otrzymał ostrzeżenie od Nasdaq w tym tygodniu, po tym jak jego cena akcji pozostała poniżej $1 przez dłuższy czas.

Firma ma teraz czas do 31 sierpnia, aby przywrócić cenę powyżej progu notowania.

To ostrzeżenie odzwierciedla trudny okres dla przemysłu roślinnego, który zmaga się z malejącą sprzedażą, dużymi stratami i słabszym popytem ze strony konsumentów.

Po latach szybkiego wzrostu i silnych inwestycji sektor odkrywa, że zastąpienie mięsa w codziennej diecie jest trudniejsze, niż wielu inwestorów wcześniej oczekiwało.

Dla przemysłu mięsnego to ważny rozwój.

Największym wyzwaniem dla białka zwierzęcego może nie być konkurencja ze strony produktów alternatywnych - ale raczej polityka i zmieniające się wzorce konsumpcji.

Przemysł wciąż się konsoliduje

Podczas gdy rynki dostosowują się do tych presji, firmy nadal przekształcają przemysł.

W tym tygodniu serbski producent Yuhor rozszerzył swoją pozycję, przejmując przetwórcę drobiu Food Star Plus, wzmacniając swoją zdolność i asortyment produktów.

Transakcje takie jak ta odzwierciedlają szerszy trend w globalnym sektorze mięsnym.

W miarę jak marże się kurczą i łańcuchy dostaw stają się coraz bardziej złożone, firmy coraz częściej dążą do skali, efektywności i dywersyfikacji.

Innymi słowy, przemysł się konsoliduje - nawet gdy sam rynek staje się coraz bardziej niepewny.

Prawdziwe pytanie rynkowe

Patrząc na te wszystkie wydarzenia, jeden temat się wyróżnia.

Przemysł mięsny nie staje w obliczu jednego dużego zakłócenia.

W rzeczywistości staje w obliczu kilku mniejszych punktów presji jednocześnie:

• napięta podaż zwierząt
• napięcia w pracy w zakładach przetwórczych
• polityki rządowe ukierunkowane na konsumpcję mięsa
• konsolidacja wśród producentów
• stres finansowy w firmach alternatywnych białek

Indywidualnie żaden z tych czynników nie zmieni globalnego rynku.

Razem tworzą system, w którym wstrząsy podróżują szybciej.

I gdy podaż już jest napięta, nawet małe zakłócenia mogą wpływać na ceny.

Na co rynek powinien zwrócić uwagę

Liczby zwierząt w UE - czy malejące stada bydła i owiec będą nadal zaostrzać podaż.
Popyt na wieprzowinę w Wielkanoc - czy ceny świń w Europie Środkowej przełamią kolejne poziomy oporu.
Spór pracy w JBS - każdy strajk może szybko wpłynąć na zdolność przetwórczą wołowiny w USA.
Trendy polityczne w Europie - czy inne kraje podążą śladem Francji w dążeniu do niższej konsumpcji mięsa.
Stabilność finansowa w firmach roślinnych - dalsze trudności mogą przekształcić konkurencję na rynku białka.

Bo na rynku już pod presją, następny ruch cenowy rzadko pochodzi z miejsca, z którego przemysł się tego spodziewa.

Źródła:

punkty nacisku: w środku rynku mięsnego | MeatBorsa Aktualności