Zarządzanie niestabilnością: Wewnątrz rynku mięsa

Published in Market Analysis

Zarządzanie niestabilnością: Wewnątrz rynku mięsa

Wyjaśnienie, co się wydarzyło w tym tygodniu w przemyśle mięsnym i jak może to wpłynąć na handel, podaż i ceny.

Profile picture of Martina Osmak

Martina Osmak

Director of Marketing

Przegląd Rynku

Dla czytelników w pośpiechu:

• Ceny polskich świń wzrosły o 13% w ciągu dwóch tygodni, odwracając większość lutowego załamania.
Choroba kociego stopy i ust rozprzestrzenia się w Południowej Afryce, zagrażając przemysłowi bydła liczącemu 14 milionów sztuk.
• Brytyjscy ustawodawcy ostrzegają, że do 18% przesyłek oznaczonych do inspekcji omija kontrole graniczne.
• Konflikt na Bliskim Wschodzie zakłóca eksport australijskiego mięsa i może podnieść ceny nawozów.
Zużycie antybiotyków w hodowli zwierząt w USA wzrosło o 15,8%, mimo niemal braku wzrostu w produkcji mięsa.

Sygnalizacja rynkowa: globalny system mięsa staje się coraz bardziej wrażliwy na wstrząsy.

Kiedy łańcuchy dostaw się kurczą, a bufory znikają, ceny poruszają się szybciej.

Co dalej?

Globalny przemysł mięsny spędził ostatnie 30 lat na dążeniu do efektywności.

Większe farmy.
Szczupłe łańcuchy dostaw.
Logistyka just-in-time.

To zadziałało. Świat produkuje teraz więcej mięsa niż kiedykolwiek.

Ale efektywność wiąże się z kosztami: mniej miejsca na błędy.

Kiedy pojawia się choroba, zamykają się szlaki wysyłkowe lub granice, system reaguje szybko. Czasami gwałtownie.

Ten tydzień przyniósł kilka przypomnień, że rynek mięsa może wchodzić w fazę, w której zmienność ma znaczenie równie dużą wagę co objętość.

Napięcie na rynku

Współczesny przemysł mięsny zależy od stabilności trzech rzeczy:

zdrowe zwierzęta
wiarygodna logistyka
przewidywalne koszty surowców

W tym tygodniu wszystkie trzy wykazały oznaki napięcia.

W Południowej Afryce choroba kociego stopy i ust rozprzestrzenia się w dużej części kraju, zmuszając do wprowadzenia kwarantanny i strat w stadzie. Władze planują teraz zaszczepić około 14 milionów bydła, dwukrotnie.

Dla rolników to bolesne.

Dla rynku globalnego większym problemem jest handel.

Gdy kraj traci status wolny od chorób, rynki eksportowe mogą zniknąć z dnia na dzień.

Choroby zwierząt gospodarskich nie tylko wpływają na farmy. Przekształcają przepływy handlowe.

Słabość granicy

Systemy bioasekuracji są tak silne, jak ich egzekwowanie.

A egzekwowanie wydaje się osłabiać w Zjednoczonym Królestwie.

Komitet parlamentarny ujawnił, że niemal jedna na pięć przesyłek oznaczonych do inspekcji nigdy nie dociera do obiektu kontroli granicznej.

Po prostu przejeżdżają obok.

W regionie, w którym afrykański pomór świń nadal rozprzestrzenia się po Europie, ta statystyka sprawia, że przemysł hodowlany czuje się niekomfortowo.

Historia pokazuje, że kiedy poważna choroba przekracza granicę, skutki ekonomiczne mogą być ogromne.

Dlatego większość krajów traktuje kontrole graniczne jak kontrolę na lotnisku.

Dostrzegasz je tylko wtedy, gdy zawodzą.

Rynki reagują szybciej niż farmy

Produkcja zwierząt gospodarskich postępuje powoli.

Rynki nie.

Polski rynek świń jasno to pokazał w tym tygodniu.

Po załamaniu na początku tego roku z powodu nadmiaru podaży z Hiszpanii, ceny nagle wzrosły o 13% w nieco ponad dwa tygodnie, osiągając 6,46 PLN/kg.

Popyt nie wzrósł nagle.

Rolnicy po prostu spowolnili dostawy.

Przy mniejszej liczbie zwierząt kierujących się na ubój, podaż się skurczyła, a ceny wzrosły szybko.

To przypomnienie, że rynki wieprzowe mogą szybko się zmieniać, gdy wraca dyscyplina podaży.

Kiedy geopolityka wchodzi do obory

Tymczasem konflikt na Bliskim Wschodzie zaczął wpływać na australijski eksport mięsa czerwonego.

Porty są zakłócone.
Szlaki transportu lotniczego są niepewne.
Firmy żeglugowe dostosowują trasy.

Dla eksportu schłodzonej jagnięciny i premium wołowiny czas ma znaczenie.

Nawet krótkie opóźnienia mogą przekształcić przesyłki o wysokiej wartości w produkty ze zniżką.

Większe ryzyko może pojawić się później.

Duże ilości ropy i nawozów przepływają przez Cieśninę Ormuz. Jeśli konflikt zakłóci te przepływy, ceny paszy i nawozów mogą wzrosnąć później w tym roku.

Dla producentów zwierząt gospodarskich wyższe koszty paszy rzadko pozostają lokalne.

Podróżują przez globalny rynek białka.

Cisna presja w produkcji

Jest także sygnał z Stanów Zjednoczonych.

Sprzedaż antybiotyków dla zwierząt gospodarskich wzrosła o 15,8% w 2024 roku, osiągając około 7,1 miliona kilogramów.

Jednak całkowita produkcja mięsa ledwo wzrosła.

Ta kombinacja jest interesująca.

Intensywne stosowanie antybiotyków często występuje w systemach działających w bardzo dużej gęstości, gdzie zapobieganie chorobom staje się tak samo ważne jak ich leczenie.

To nie jest krótkoterminowy problem z podażą.

Ale to kolejny znak, że biologiczne ograniczenia efektywności zaczynają się ujawniać.

Dlaczego to ma znaczenie dla rynku

Żadne z tych wydarzeń nie zmieni samodzielnie globalnego rynku mięsa.

Ale razem podkreślają strukturalną zmianę.

Przemysł zbudował system zoptymalizowany pod kątem efektywności.

Teraz musi działać w świecie:

• wyższego ryzyka chorób
• niepewności geopolitycznej
• zaostrzonej logistyki
• rosnącej presji regulacyjnej

W takim środowisku rynki mają tendencję do bardziej gwałtownej reakcji.

Ceny już nie dryfują.

One skaczą.

Powrót polskich świń może być małym przedsmakiem tej dynamiki.

Prawdziwe pytanie rynkowe

Przez lata globalny przemysł mięsny koncentrował się na produkcji większej ilości białka po niższych kosztach.

Ten challenge w dużej mierze się powiódł.

Następny challenge może być inny.

Może chodzić o zarządzanie niestabilnością.

Bo prawdziwe pytanie, przed którym stoi przemysł, nie dotyczy już tego, czy zakłócenia wystąpią.

Wystąpią.

Prawdziwe pytanie jest prostsze:

Jak często system może absorbować wstrząsy, zanim zmienność stanie się stałą cechą rynku mięsa?

Na co rynek powinien zwrócić uwagę

Dostawa świń z Europy Wschodniej: czy polskie ceny utrzymają się powyżej 6,40 PLN/kg w miarę zbliżania się popytu wielkanocnego.

Kontrola chorób: szybkość szczepień i kontroli ruchu w przypadku epidemii FMD w Południowej Afryce.

Egzekwowanie bioasekuracji: czy Wielka Brytania zaostrzy zasady inspekcji granicznej po krytyce parlamentarnej.

Koszty surowców: ceny nawozów i energii, jeśli zakłócenia w transporcie Bliskiego Wschodu będą kontynuowane.

Bo w ściśle powiązanym rynku mięsa, następny ruch cenowy rzadko rozpoczyna się tam, gdzie traderzy się go spodziewają.

Źródła:

Zarządzanie niestabilnością: Wewnątrz rynku mięsa | MeatBorsa Aktualności