
Published in News
Kontrola nad wolumenem: od kuchni rynku mięsnego
Wyjaśnienie, co wydarzyło się w tym tygodniu w branży mięsnej i jak może to wpłynąć na handel, podaż i ceny.

Martina Osmak
Director of Marketing
Przegląd rynku
Dla czytelników, którzy mają mało czasu:
• Ubój świń w Holandii spadł do najniższego poziomu od 15 lat po zamknięciach gospodarstw.
• Vion sprzedaje duże zakłady w Niemczech, przyspieszając konsolidację branży.
• Nowe przypadki ASF i choroby Aujeszky’ego podkreślają utrzymujące się zagrożenia dla zdrowia zwierząt.
• Debata nad unijnym prawem nasiennym pokazuje rosnącą kontrolę regulacyjną nad środkami produkcji.
Sygnał rynkowy: przemysł mięsny w części Europy się kurczy, staje się bardziej regulowany i bardziej skoncentrowany.
Co z tego wynika?
Przez lata wzrost w branży mięsnej był prosty.
Więcej zwierząt.
Więcej produkcji.
Więcej handlu.
Ten model się zmienia.
Wydarzenia z tego tygodnia wskazują w jednym kierunku:
Branża nie optymalizuje już pod kątem wolumenu. Jest zmuszana do optymalizacji pod kątem kontroli.
Kontroli nad:
• wpływem na środowisko
• ryzykiem chorób
• łańcuchami dostaw
• i coraz częściej nad środkami produkcji
Ta zmiana wpływa na zachowanie rynku.
Mniej zwierząt – nie cykl, lecz efekt polityki
Spadek uboju świń w Holandii nie jest korektą rynkową.
To efekt polityki w praktyce.
Wspierane przez rząd wykupy gospodarstw zmniejszyły krajowe pogłowie do najniższego poziomu od dekad. Wolumeny uboju są obecnie niższe o ponad 17 procent w porównaniu z sytuacją sprzed pięciu lat.
To ważne, bo przełamuje powszechne założenie na rynkach żywca.
Normalnie podaż spada z powodu cykli cenowych.
Tutaj podaż spada z powodu celowej, strukturalnej redukcji.
A gdy raz usunie się moce produkcyjne, nie wracają one szybko.
To tworzy inny typ rynku.
Taki, w którym podaż staje się trwale ciaśniejsza, a nie tylko przejściowo ograniczona.
Przetwórstwo dostosowuje się do mniejszego systemu
Jednocześnie sektor przetwórczy się adaptuje.
Decyzja Vion o sprzedaży dwóch dużych zakładów w Niemczech to nie tylko historia jednej firmy.
Odzwierciedla ona szerszą zmianę.
Branża zmierza w kierunku:
• mniejszej liczby zakładów
• większych operatorów
• bardziej wyspecjalizowanego przetwórstwa
Tak dzieje się, gdy podaż się kurczy.
Nadmiar mocy znika.
Własność się koncentruje.
A system staje się bardziej efektywny, ale też bardziej kruchy.
Bo mniej zakładów oznacza mniej alternatyw, gdy coś pójdzie nie tak.
Ryzyko chorób pozostaje niezmienne
Podczas gdy podaż się kurczy, a konsolidacja postępuje, ryzyko chorób nie zniknęło.
ASF powrócił w Niemczech.
Choroba Aujeszky’ego ponownie pojawia się w części Europy.
Nie są to wybuchy epidemii trafiające na pierwsze strony gazet.
Ale nie muszą takie być.
Na rynkach żywca ryzykiem jest nie tylko skala ogniska.
Jest nim stała obecność zagrożenia.
Bo choroby wprowadzają niepewność do systemu, który i tak ma mniej elastyczności.
A gdy elastyczność jest niska, nawet niewielkie zakłócenia mają większe znaczenie.
Regulacje przesuwają się w górę łańcucha
Jednym z cichszych, ale ważniejszych wydarzeń tego tygodnia jest propozycja unijnego prawa nasiennego.
Na pierwszy rzut oka dotyczy ona produkcji roślinnej.
W rzeczywistości chodzi jednak o kontrolę nad środkami produkcji.
Regulacje dotyczące nasion wpływają na:
• plony
• dostępność pasz
• efektywność produkcji
A to bezpośrednio przekłada się na produkcję zwierzęcą.
Kierunek jest jasny.
Regulacje nie koncentrują się już wyłącznie na gospodarstwach czy przetwórstwie.
Przesuwają się w górę, do fundamentów systemu żywnościowego.
Prawdziwa zmiana rynkowa
Jeśli połączyć te elementy, wzór staje się wyraźny.
Przemysł mięsny w części Europy nie rozwija się.
On:
• zmniejsza pogłowie
• konsoliduje przetwórstwo
• zaostrza regulacje
• zarządza stałym ryzykiem chorób
To nie jest krótkoterminowe dostosowanie.
To zmiana strukturalna.
Kluczowe pytanie
Kluczowe pytanie nie brzmi już, czy podaż się zaostrzy.
To już się dzieje.
Prawdziwe pytanie brzmi:
Jak zachowuje się mniejszy, bardziej kontrolowany system pod presją?
Bo mniejsze systemy mogą być efektywne.
Ale mają też tendencję do mniejszej odporności.
Co rynek powinien obserwować
• Czy redukcja pogłowia w Europie będzie kontynuowana po zakończeniu obecnych programów politycznych.
• Dalszą konsolidację przetwórstwa, szczególnie w Niemczech i Holandii.
• Nowe przypadki chorób i ich wpływ na handel oraz funkcjonowanie gospodarstw.
• Ostateczny kształt unijnych regulacji nasiennych i ich wpływ na produkcję pasz.
Bo gdy kontrola zastępuje ekspansję, rynek nie tylko się kurczy.
Zaczyna zachowywać się inaczej.
Źródła: