
Published in Industry Insights
Przekształcenie europejskiego sektora drobiarskiego: duże inwestycje, bolesne zamknięcia i tańszy import
Na początku września 2026 roku nowa runda inwestycji, zamknięcie dużej fabryki oraz rosnąca konkurencja ze strony importu pokazują, że europejski sektor drobiarski dzieli się na mniejszą liczbę większych i bardziej zautomatyzowanych graczy.

Martina Osmak
Director of Marketing
Pierwsze dni września 2026 roku przyniosły serię firmowych informacji z europejskiego sektora drobiarskiego. Razem te doniesienia wskazują na ten sam trend: pieniądze i udziały w rynku przesuwają się do mniejszej liczby większych, bardziej zautomatyzowanych firm, podczas gdy słabsze zakłady są zamykane, a tańszy import zaczyna testować lokalnych producentów. Dla wszystkich, którzy kupują lub sprzedają drób, zmienia się mapa dostawców i asortymentu.
Zakład o 200 milionów funtów na brytyjskiego kurczaka
4 września brytyjska firma spożywcza Cranswick potwierdziła plany budowy dużej nowej ubojni i zakładu przetwórstwa kurczaka w Lincolnshire, we wschodniej Anglii. Wspólnie z deweloperem Wykeland firma złożyła wniosek o pozwolenie na budowę zakładu w pobliżu portowego miasta Grimsby.
Skala planu pokazuje, jak duże zaufanie firma ma do przyszłego popytu na mięso z kurczaka:
Zakład miałby przerabiać do 1,75 miliona sztuk drobiu tygodniowo.
Szacowana inwestycja to około 200 milionów funtów (270 milionów dolarów), przy podobnej kwocie przeznaczonej na łańcuch dostaw.
Powstałoby około 1400 stałych miejsc pracy oraz 800 miejsc pracy przy budowie w trakcie dwuletniej realizacji inwestycji.
Cranswick już teraz ubija około 74 milionów kurczaków rocznie i w ostatnim roku finansowym odnotował przychody przekraczające 2,98 miliarda funtów. Zakład tej wielkości jest sygnałem, że przynajmniej jeden duży gracz oczekuje dalszego wzrostu sprzedaży brytyjskiego kurczaka.
Zakład indyczy zamyka się w Derby
Nie każda część branży się rozwija. 27 sierpnia Bernard Matthews ogłosił, że do 20 grudnia 2026 roku zamknie swój zakład przetwórstwa indyków w Derby, również w Wielkiej Brytanii.
Decyzja dotyczy około 600 pracowników. Firma poinformowała, że zamknięcie jest następstwem utrzymujących się strat finansowych i trudnego otoczenia handlowego, wskazując na Brexit, pandemię oraz konflikty na Ukrainie i na Bliskim Wschodzie jako czynniki obciążające zakład i jego łańcuch dostaw. 45-dniowe konsultacje z pracownikami i związkami zawodowymi nie przyniosły rozwiązania pozwalającego utrzymać zakład.
Bernard Matthews wchodzi w skład grupy kierowanej przez Ranjita Singha Boparana, którego firma 2 Sisters jest największym producentem mięsa drobiowego w Europie, z produkcją około 546 milionów sztuk drobiu rocznie. Zamknięcie zakładu jest więc mniej kwestią upadku jednej firmy, a bardziej przykładem tego, jak duży operator ogranicza słabsze moce produkcyjne, inwestując w inne miejsca.
Konsolidacja sięga także sektora wyposażenia
Przekształcenia nie ograniczają się do ferm i ubojni. 2 września Fortifi Food Processing Solutions poinformowało o przejęciu SEPAFood Solutions, znanej jako SEPAmatic, niemieckiej firmy inżynieryjnej produkującej maszyny do separacji mięsa, ryb, owoców i warzyw.
Fortifi podało, że dzięki transakcji rozszerza ofertę technologii pomagających zakładom przetwórczym zwiększać wydajność i ograniczać straty, a także planuje wprowadzić sztuczną inteligencję do projektowania i obsługi maszyn. Dział inżynierii i produkcji pozostanie w Niemczech. To niewielki, ale wymowny sygnał, że dostawcy technologii przetwórczych konsolidują się w podobnym tempie jak obsługiwane przez nich firmy mięsne, ponieważ producenci starają się wycisnąć więcej wartości z każdej tuszy.
Tańszy import zaczyna testować producentów
W tym samym czasie na najniższym, kosztowym segmencie rynku pojawia się nowa konkurencja. 2 września British Free Range Egg Producers Association ostrzegło, że w czerwcu Wielka Brytania przyjęła pierwszą dostawę jaj z Türkiye.
Wolumen był niewielki, około 40 100 kg o wartości 50 970 funtów, a dostawy z Ukrainy były znacznie większe. Jednak jaja z Türkiye były o około 16% tańsze niż ukraińskie, co czyni Türkiye najtańszym dostawcą na rynek brytyjski. Uważa się, że jaja pochodzą od kur niosek z chowu klatkowego, podczas gdy Wielka Brytania zmierza w kierunku produkcji z wyższymi standardami dobrostanu, bezklatkowej.
Obawy budzi nie pojedyncza dostawa, lecz wzorzec, jaki może zapoczątkować. Import jaj do Wielkiej Brytanii wzrósł o około 60% w ciągu ostatnich pięciu lat, a klienci najbardziej wrażliwi na cenę – w przetwórstwie, hurtowni i gastronomii – są tymi, którzy najpewniej sięgną po tańszy import.
Co to oznacza dla kupujących i handlowców
Poszczególne historie składają się na wyraźny kierunek zmian w europejskiej branży drobiarskiej. Warto obserwować kilka kwestii:
Moc produkcyjna się konsoliduje. Należy spodziewać się mniejszej liczby, ale większych i bardziej zautomatyzowanych zakładów przetwórczych, co może zmienić czasy realizacji, minimalne wielkości zamówień i listę kontrahentów.
Nowe moce produkcyjne przychodzą, ale powoli. Zakład Cranswick jest oddalony o lata od uruchomienia, podczas gdy zakład indyczy zamyka się już teraz, więc w krótkim okresie moce przerobowe mogą się miejscami zaostrzyć.
Przepisy dotyczące dobrostanu tworzą lukę cenową. W miarę jak kraje odchodzą od systemów klatkowych, tańszy import spoza bloku może wypełniać segment najtańszych produktów, więc pochodzenie i wymagania dobrostanowe będą miały większe znaczenie w umowach.
Kolejne transakcje są prawdopodobne. Skoro zarówno przetwórcy, jak i dostawcy ich wyposażenia kupują i łączą się, listy dostawców będą się zmieniać przez cały 2026 rok.
Dla nabywców i sprzedawców B2B przesłanie jest takie, by utrzymywać elastyczne relacje z dostawcami i patrzeć na kierunek inwestycji, a nie tylko na bieżącą cenę.