
Published in News
Przegląd USMCA: co oznacza lipcowy termin dla handlu mięsem w Ameryce Północnej
Porozumienie handlowe obejmujące ponad 16 miliardów dolarów rocznie w północnoamerykańskim handlu żywym inwentarzem i mięsem osiąga swój pierwszy, sześcioletni przegląd 1 lipca – a jego przyszłość jest obecnie niepewna.

Martina Osmak
Director of Marketing
Porozumienie handlowe, które umożliwia swobodny przepływ wołowiny, wieprzowiny i drobiu w Ameryce Północnej, stoi przed pierwszym poważnym testem. Wraz z kluczowym terminem 1 lipca 2026 roku przyszłość United States-Mexico-Canada Agreement (USMCA) staje się niepewna – a globalny sektor mięsny uważnie obserwuje sytuację.
Czym jest USMCA i dlaczego ma znaczenie dla branży mięsnej?
USMCA zastąpiło starsze porozumienie NAFTA w 2020 roku i od tego czasu reguluje handel między Stanami Zjednoczonymi, Meksykiem i Kanadą. Dla sektora mięsnego jest to jedno z najważniejszych porozumień handlowych na świecie. Każdego roku ponad 16 miliardów dolarów wartości żywego inwentarza i produktów mięsnych przekracza granice Ameryki Północnej na zasadach wolnych od ceł, które zapewnia to porozumienie.
Liczby stojące za tymi danymi są znaczące. Amerykański przemysł mięsa i drobiu wyeksportował w 2025 roku produkty o wartości ponad 23 miliardów dolarów. Z tej kwoty Kanada i Meksyk łącznie odpowiadały za około 8 miliardów dolarów. Sam Meksyk jest największym pojedynczym rynkiem zbytu dla amerykańskiej wieprzowiny, importując produkty o wartości około 2,8 miliarda dolarów w 2025 roku. Gdy zakłady przetwórcze w USA zmagają się z niedoborami podaży na rynku krajowym, żywy bydło i trzoda chlewna z Kanady i Meksyku pomagają wypełnić lukę.
Eksport stanowi istotną część produkcji mięsa w Ameryce Północnej – około 14% amerykańskiej wołowiny, 15% drobiu i 25% wieprzowiny trafia do zagranicznych odbiorców. Kanada i Meksyk łącznie odpowiadały za ponad jedną trzecią całego eksportu rolno-spożywczego USA w 2025 roku, o łącznej wartości ponad 58,6 miliarda dolarów.
Wyjaśnienie terminu 1 lipca
USMCA zawiera wbudowany, sześcioletni wspólny przegląd, a 1 lipca 2026 roku oznacza pierwszy raz, kiedy ten mechanizm zostaje uruchomiony. Wszystkie trzy rządy muszą zadeklarować, czy chcą przedłużyć obowiązywanie porozumienia o kolejne 16 lat, czy obrać inną ścieżkę.
Jeśli nie zostanie uzgodnione przedłużenie, porozumienie nie upada od razu. 1 lipca rozpocznie się zamiast tego dłuższy okres, w którym negocjacje będą kontynuowane, ale każde państwo będzie mogło wycofać się po złożeniu sześciomiesięcznego pisemnego wypowiedzenia. W praktyce oczekuje się, że 1 lipca rozpocznie się powolne odliczanie – przy czym formalne rozmowy prawdopodobnie będą trwać latami.
Przedstawiciele USA i Meksyku odbyli drugą rundę rozmów w Waszyngtonie w dniach 16–17 czerwca, koncentrując się na rolnictwie i energetyce. Trzecia runda jest zaplanowana na tydzień rozpoczynający się 20 lipca w Mexico City. Kanada nie została jak dotąd włączona do formalnego procesu negocjacyjnego, choć kanadyjscy urzędnicy ds. handlu spotykają się nieformalnie z amerykańskimi odpowiednikami.
Wątpliwości Trumpa i reakcja branży
Prezydent Donald Trump publicznie zakwestionował sens kontynuowania USMCA krótko przed rozpoczęciem rozmów w Waszyngtonie. Oświadczył, że nie zamierza odnawiać porozumienia i zasugerował, że Stany Zjednoczone w niewielkim stopniu potrzebują tego, co oferują dwaj partnerzy handlowi. Eksperci ds. handlu zauważają, że nie jest jasne, czy te wypowiedzi odzwierciedlają jego faktyczne stanowisko, czy też stanowią taktykę negocjacyjną mającą na celu wymuszenie ustępstw.
Sektor rolny i mięsny stanowczo zareagował. Michael Schumpp, starszy dyrektor ds. stosunków międzynarodowych w Meat Institute, zeznał przed Komisją Rolnictwa Izby Reprezentantów USA, że USMCA jest najbardziej udanym porozumieniem handlowym tego typu i że jego utrzymanie jest kluczowe dla amerykańskich rolników, hodowców i przetwórców. Ostrzegł, że dopuszczenie do osłabienia lub upadku porozumienia stworzyłoby pole do działania dla konkurentów z Unii Europejskiej, Brazylii i Chin, którzy mogliby przejąć udziały w rynku obecnie zajmowane przez eksporterów z USA.
Blisko 160 organizacji spożywczych i rolniczych z całej Ameryki Północnej wezwało swoje rządy do odnowienia i wzmocnienia USMCA. Argumenty, które przedstawiają, nie są wyłącznie ekonomiczne – Schumpp podkreślał również, że głęboka integracja łańcuchów dostaw w Ameryce Północnej zmniejsza zależność USA od mniej wiarygodnych partnerów w innych częściach świata.
Brazylia i UE zawierają własne porozumienie
17 czerwca, tego samego dnia, kiedy w Waszyngtonie odbywały się rozmowy USA–Meksyk, prezydent Brazylii Luiz Inacio Lula da Silva spotkał się z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen oraz przewodniczącym Rady Europejskiej Antonio Costą na marginesie szczytu G7 we Francji.
Spotkanie koncentrowało się na europejskich ograniczeniach dotyczących towarów brazylijskich. Obie strony zgodziły się powołać dwustronny mechanizm rozwiązywania sporów związanych konkretnie z handlem produktami pochodzenia zwierzęcego i stalą. Dla Brazylii, największego na świecie eksportera wołowiny, łatwiejszy dostęp do rynku UE byłby istotnym krokiem naprzód – szczególnie w czasie, gdy część jej tradycyjnych szlaków handlowych jest przedmiotem renegocjacji.
Fakt, że oba te wydarzenia miały miejsce tego samego dnia, pokazuje, jak szybko zmienia się obecnie ramowy układ światowego handlu mięsem. To, czy integracja północnoamerykańska się utrzyma, czy też obierze inny kurs pod wpływem presji politycznej, będzie miało konsekwencje dla kierunków przepływu wołowiny, wieprzowiny i drobiu w nadchodzących latach.