
Published in News
Giganci Wołowiny Pod Ognieniem
Wysokie ceny mięsa, zamknięcia zakładów i presja polityczna stawiają największe firmy mięsne w USA w świetle reflektorów.

Martina Osmak
Director of Marketing
Szok w Małym Miasteczku
W Lexington w Nebrasce ponad 3000 pracowników zakładu mięsnego Tyson nagle straciło pracę. Wiele osób pracowało tam od dziesięcioleci. Rodziny martwiły się o czynsz, opiekę zdrowotną i swoją przyszłość.
Firma powiedziała, że musi „dostosować” swój biznes. Ale dla pracowników i lokalnych liderów moment wydawał się dziwny. Ceny wołowiny w sklepach są bardzo wysokie. Tyson również zgłosił silne przychody. Dlaczego więc zamykać duży zakład?
Lexington to małe miasteczko. Gdy zakład został zamknięty, nie tylko ucierpieli pracownicy. Ucierpiały szkoły, sklepy i lokalne przedsiębiorstwa. Niektórzy obawiają się, że miasto nigdy nie wróci do pełnej formy.
Dlaczego Wołowina Jest Tak Droga?
W ciągu ostatnich kilku lat ceny wołowiny wzrosły znacznie szybciej niż ogólna inflacja.
Między 2020 a 2025 rokiem:
Ceny steków wzrosły o ponad 60%.
Ogólna inflacja wzrosła o około 25%.
W ciągu jednego roku ceny steków wzrosły o około 15%.
Dla wielu rodzin ma to znaczenie. Wołowina to popularne jedzenie w amerykańskich domach. Wyższe ceny oznaczają wyższe rachunki za zakupy.
Firmy „Wielkiej Czwórki”
Cztery firmy kontrolują większość rynku wołowiny w Stanach Zjednoczonych:
Tyson Foods
JBS
National Beef
Razem przetwarzają około 85% amerykańskiej wołowiny.
Ponieważ tak niewiele firm kontroluje rynek, krytycy twierdzą, że mają zbyt dużą władzę.
Główne Oskarżenie: Ustalanie Cen
Hodowcy bydła, sieci spożywcze i firmy restauracyjne wniosły pozwy przeciwko Wielkiej Czwórce.
Twierdzą:
Firmy współpracowały, aby ograniczyć produkcję wołowiny.
Zamykały lub spowalniały zakłady, aby zmniejszyć podaż.
Obniżały ceny bydła (to, co otrzymują hodowcy).
Utrzymywały wysokie ceny w sklepach (to, co płacą klienci).
Jeśli to prawda, oznaczałoby to, że firmy zwiększyły swoje zyski, kontrolując podaż z obu stron.
Firmy temu zaprzeczają. Twierdzą, że tylko reagują na warunki rynkowe, takie jak susze, niedobory pracowników i zmiany popytu.
Covid-19 i Kontrola Rynku
Podczas pandemii niektóre zakłady mięsne zostały zamknięte z powodu choroby pracowników. Teoretycznie inne firmy mogły zwiększyć produkcję i zdobyć większy udział w rynku.
Jednak pozwy twierdzą, że zdarzyło się coś innego. Zgodnie z relacjami hodowców:
Wszystkie cztery firmy zmniejszyły produkcję w podobnych okresach.
Ceny wołowiny dla konsumentów gwałtownie wzrosły.
Ceny płacone hodowcom spadły.
W tym okresie rozpoczęły się rządowe dochodzenia. Niektórzy dyrektorzy branży drobiarskiej zostali oskarżeni w osobnych sprawach. Jednak kilka spraw karnych zakończyło się uniewinnieniem. Inne dochodzenia później zamknięto lub wstrzymano.
Polityka wchodzi w walkę
Ceny wołowiny stały się kwestią polityczną podczas kampanii wyborczej w 2024 roku.
Po powrocie do Białego Domu Donald Trump obiecał obniżyć ceny żywności. Później zlecił nowe dochodzenie w sprawie możliwego antykonkurencyjnego zachowania w branży mięsnej.
Jego prokurator generalny, Pam Bondi, ogłosiła, że dochodzenie się rozpoczęło.
W tym samym czasie administracja pozwoliła na większy import wołowiny z Argentyny do USA po niższych stawkach celnych. Pomysł był prosty: większa podaż może obniżyć ceny.
Jednak amerykańscy hodowcy byli niezadowoleni. Twierdzili, że importowana wołowina zaszkodzi ich interesom, podczas gdy przetwórcy z Wielkiej Czwórki nadal będą kontrolować ceny.
Obawy dotyczące zagranicznego właścicielstwa
Dwie z największych firm przetwórczych wołowiny mają silne powiązania z Brazylią:
JBS ma siedzibę w Brazylii.
National Beef ma znaczące zagraniczne właścicielstwo.
Niektórzy politycy twierdzą, że rodzi to obawy o bezpieczeństwo żywności. Obawiają się, że firmy kontrolowane przez cudzoziemców mają teraz duży wpływ na amerykański łańcuch dostaw żywności.
Zwolennicy tych firm twierdzą, że zapewniają miejsca pracy i inwestycje oraz działają legalnie na amerykańskich rynkach.
Zyski a Straty
Firmy twierdzą, że stają w obliczu „przeciwności losu”:
Amerykańska hodowla bydła jest na historycznie niskim poziomie.
Ceny bydła wzrosły.
Niektóre działy zgłosiły straty.
Jednak publiczne raporty o zyskach pokazują, że niektóre działy wołowiny również osiągnęły rekordowe przychody w ostatnich latach.
To rodzi zamieszanie wśród opinii publicznej:
Jeśli zyski są wysokie, dlaczego zamykają zakłady?
Jeśli marże są niskie, dlaczego ceny detaliczne są nadal wysokie?
Ludzki Koszt
Za walkami prawnymi i politycznymi przemawiają prawdziwi ludzie.
W Lexington:
Wielu pracowników było blisko emerytury.
Rodziny martwią się o utratę domów.
Szkoły obawiają się spadku liczby uczniów.
Lokalne firmy spodziewają się strat.
Badanie ekonomiczne oszacowało, że długoterminowy wpływ na region wyniesie miliardy dolarów.
Dla pracowników nie chodzi o teorię rynkową. Chodzi o opłacanie rachunków i utrzymanie ubezpieczenia zdrowotnego.
Co się stanie dalej?
Możliwe są różne wyniki:
Rząd mógłby wnieść sprawy antymonopolowe.
Mniejsze zakłady mięsne mogłyby otrzymać wsparcie, aby zwiększyć konkurencję.
Większy import wołowiny mógłby obniżyć ceny.
Lub nic znaczącego się nie zmieni.
Na chwilę obecną ceny wołowiny pozostają wysokie. Pozwy są w toku. Presja polityczna rośnie.
Większe Pytanie
Ta sytuacja rodzi szersze pytanie:
Co się dzieje, gdy niewielka liczba firm kontroluje większość łańcucha dostaw żywności w kraju?
Zwolennicy twierdzą, że duże firmy tworzą efektywność i stabilną podaż.
Krytycy twierdzą, że zbyt duża koncentracja redukuje konkurencję i szkodzi pracownikom, hodowcom i konsumentom.
Dla rodzin w sklepie spożywczym i pracowników w takich miejscach jak Lexington odpowiedź nie jest abstrakcyjna. Jest osobista.
Dla wielu Amerykanów koszt wołowiny stał się symbolem większej walki — rosnącego kosztu życia i tego, kto tak naprawdę kontroluje rynek.
Źródło: https://www.theguardian.com/us-news/ng-interactive/2026/feb/25/beef-packers-under-fire-prices-soar