
Published in News
Europa przedstawia swoją pierwszą strategię dotyczącą hodowli zwierząt: co to oznacza dla handlu mięsem
Komisja Europejska przyjęła swoją pierwszą w historii strategię dla sektora zwierząt gospodarskich oraz plan działania dotyczący białka – pakiet, który w nadchodzącej dekadzie może zmienić sposób, w jaki Europa produkuje mięso, karmi zwierzęta i prowadzi handel.

Martina Osmak
Director of Marketing
Duża zmiana polityczna w Brukseli
7 lipca 2026 roku Komisja Europejska przyjęła pierwszą w Unii Europejskiej strategię dotyczącą sektora zwierzęcego. Towarzyszył jej Plan działania w zakresie białka. Oba dokumenty określają, jak UE chce, aby w nadchodzącej dekadzie wyglądał jej sektor hodowli zwierząt.
Ma to znaczenie dla każdego, kto kupuje lub sprzedaje mięso w Europie. Hodowla zwierząt to ogromna część gospodarki UE, a każda zmiana zasad może wpływać na rynki, ceny i przepływy handlowe.
Komisja opisuje ten sektor jako kluczowy dla bezpieczeństwa żywnościowego Europy. Według jej danych unijna hodowla zwierząt:
Daje zatrudnienie około siedmiu milionom osób, często na obszarach wiejskich, gdzie jest niewiele innych miejsc pracy
Funkcjonuje na około czterech milionach gospodarstw rolnych
Generuje około 400 miliardów euro rocznego obrotu
Stanowi blisko 40 procent wartości unijnego sektora rolnego
Komisja przyznaje też, że sektor jest pod realną presją. Rolnicy mierzą się z niskimi zyskami, rosnącymi kosztami, zmieniającym się popytem oraz powtarzającymi się ogniskami chorób zwierząt.
Pięć priorytetów strategii
Strategia dotycząca sektora zwierzęcego opiera się na pięciu głównych celach. Razem mają one uczynić europejską hodowlę zwierząt bardziej stabilną i bardziej konkurencyjną.
Gotowość kryzysowa: lepsze narzędzia zarządzania ryzykiem, możliwy nowy system ubezpieczeń i reasekuracji oraz silniejsze wsparcie dla krajów zmagających się z chorobami zwierząt.
Konkurencyjność: większy nacisk na rentowność gospodarstw, innowacje i godziwe dochody, a także działania na rzecz otwierania nowych rynków eksportowych poprzez dyplomację handlową.
Zrównoważenie: zaktualizowane przepisy dotyczące dobrostanu zwierząt dla kur niosek, młodego drobiu (brojlerów) i świń, z okresami przejściowymi i wsparciem finansowym, a także nowe metody pomiaru emisji z gospodarstw.
Dopasowanie do wszystkich gospodarstw i regionów: plan przywrócenia hodowli zwierząt na obszary zagrożone wyludnieniem oraz mapa drogowa dla małych lub mobilnych rzeźni, aby ograniczyć transport zwierząt.
Doskonałość: silniejsze oznaczenia pochodzenia z UE i uznawanie jakości, tak aby europejskie standardy były łatwiejsze do zauważenia i nagradzania.
Dlaczego kupujący i sprzedający powinni się temu przyglądać
Wiele z tych punktów bezpośrednio dotyka handlu. Komisja zapowiada, że chce, by produkty importowane spełniały standardy zbliżone do unijnych, zgodnie z zasadami Światowej Organizacji Handlu. Planuje też promować oznaczenia pochodzenia i nowy unijny system „European Excellence”.
Dla handlowców kluczowe kwestie do obserwowania to:
Nowe przepisy dotyczące dobrostanu zwierząt w odniesieniu do świń i drobiu, spodziewane etapami od końca 2026 roku
Możliwa presja, by importowane produkty dorównywały unijnym standardom produkcji
Silniejsze oznaczenia pochodzenia z UE, które mogą kształtować popyt ze strony kupujących
Nowe możliwości rynkowe wynikające z unijnej dyplomacji handlowej
Ograniczanie zależności Europy od importowanych pasz
Plan działania w zakresie białka funkcjonuje obok strategii dotyczącej sektora zwierzęcego. Jego celem jest zmniejszenie ilości białkowych pasz, które Europa kupuje za granicą.
Liczby pokazują, dlaczego jest to problem. W 2025 roku tylko około 25 procent nasion oleistych i roślin białkowych używanych do karmienia zwierząt w UE było uprawianych na terenie Unii. Plan zakłada podniesienie tego udziału do 35 procent do 2035 roku.
Europa wciąż w dużym stopniu opiera się na importowanej soi. W sezonie 2024–2025 UE sprowadziła około 13,4 miliona ton białka z ziaren soi i śruty sojowej, głównie z Brazylii, Argentyny i Stanów Zjednoczonych. Ta zależność sprawia, że rolnicy są narażeni na wahania cen i napięcia polityczne daleko od Europy.
Komisja zwraca też uwagę na swoich sąsiadów. Odnotowuje, że Ukraina produkuje około 13,5 miliona ton roślinnego białka rocznie. Gdyby Ukraina przystąpiła do UE, samowystarczalność bloku w zakresie białka roślinnego mogłaby wzrosnąć z 76 procent do 86 procent.
Nie wszyscy są przekonani
Reakcje są mieszane. Kierunek zmian jest szeroko chwalony, ale wiele grup twierdzi, że plany są zbyt łagodne.
Good Food Institute (GFI) Europe pochwalił uznanie, że Europa musi uprawiać więcej roślin białkowych. Jednocześnie nazwał plan zmarnowaną szansą, wskazując, że brakuje w nim finansowania na zwiększenie skali produkcji białek roślinnych i wsparcia dla rolników, którzy chcą uprawiać rośliny na żywność dla ludzi, a nie tylko na paszę dla zwierząt.
Organizacja kampanijna Fern była bardziej krytyczna. Uznała, że Komisja trafnie postawiła diagnozę, ale nie przepisała lekarstwa. Jej zdaniem strategia zbyt mocno opiera się na technologii i nie gwarantuje, że środki publiczne będą wspierać systemy oparte na wypasie i gospodarstwa mieszane. Fern wskazał na Danię i Niderlandy jako przykłady krajów próbujących głębszych reform.
Jest też aspekt konkurencyjny. Doniesienia sugerują, że Chiny mocno zabiegają o pozycję lidera w dziedzinie roślinnych zamienników mięsa i technologii fermentacji. Krytycy ostrzegają, że Europa może zostać w tyle, jeśli będzie zbyt wolno działać w obszarze białka.
Sedno sprawy
To pierwsza próba UE, by zebrać politykę dotyczącą sektora zwierzęcego w jeden długoterminowy plan. Nic nie zmienia się z dnia na dzień, a wiele działań to wciąż propozycje, a nie obowiązujące prawo.
Mimo to kierunek jest jasny. Europa chce sektora hodowli zwierząt, który w mniejszym stopniu zależy od importowanych pasz, spełnia wyższe standardy dobrostanu i konkuruje jakością. Kupujący, sprzedający i przetwórcy mięsa w całym regionie powinni uważnie śledzić kolejne kroki, ponieważ to szczegóły przesądzą o tym, jak bardzo te plany wpłyną na realny handel.